Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapach. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 grudnia 2014

Problem potu

Wiele osób boryka się z tym problemem. Jest to naturalna ochrona organizmu przed przegrzaniem. Są jednak osoby, którzy niestety poca się bardziej niż inne.
Najczęściej występuje w okolicach rąk, twarzy. Jednak to jednak stopy są chyba jednym z najbardziej dyskomfortowych obszarów.
Oprócz dyskomfortu związanego z poceniem się stóp, trzeba pamiętać, że taka dolegliwość powoduje wywoływanie nieprzyjemnego zapachu oraz zwiększa prawdopodobieństwo pojawienia się grzybicy.
Jest wiele sposobów na pozbycie się tego problemu.
Dziś chciałabym podzielić się z Wami produktem, który pomoże Wam się z tym uporać.

Brzydki zapach? Bakterie i grzyby?
Cynamonowe wkładki do butów sobie z tym poradzą!




Niestety ten problem dotyczy także mnie. Odpowiednio dbam o higienę stóp, a mimo to nieprzyjemny zapach, lepkie stopy to coś z czym ciężko sobie poradzić.

Znalazłam produkt, który ma sobie poradzić z tym problem.
Są to wkładki Cynamonowe!
Wybrałam swój rozmiar oraz jedne dla mężczyzny ( męskie stopy po dniu pracy fizycznej potrafią pokazać, jak ciężko się pracuje).

Dziś chciałabym pokazać wkładki.
Od dziś zaczynam testy
Czy rzeczywiście działają?
Recenzja już wkrótce.











Wkład ki znajdziecie. 
Www. Gofresh. Com. Pl

A Wy Jak radzicie sobie z takimi problemami? 

piątek, 28 listopada 2014

Nigdy nie czuj się WINNA, sięgnij po przyjemność... Z Gucci

Hej
Ostatnio mam dużo nauki, i tak do stycznia niestety będzie, tak więc intensywność postow nie jest tak intensywna, ale znajdując chwilę czasu chciałabym podzielić się moją opinią.

Jak pisze Jean-Paul Guerlain
" co zostaje z najpiękniejszej kobiety na świecie gdy zgasi światło? Nie widać jej włosów, nie widać piersi, nie widać klejnotow ani piękna jej oczu. Co pozostaje? Kobiecy urok głosu i PERFUMY"

Tak, zupełnie się zgadzam!
Ja osobiście tematowi perfum poświęcam dużo czasu i jest dla mnie istotny.
Jak istotny jest zapach każdy chyba wie i jest to kwestią niesporna.
Ja zwracam uwagę jak kto pachnie. Zapach od razu kojarzy mi się z daną osobą np moja mama od zawsze używa perfum Opium, i to właśnie Opium kojarzy mi się z dobrem, czułością, ciepłem, klasą, elegancja, poziomem kobiety.

Wybierając perfumy ostatnio skusilam się na zapach od Gucciego. Robiłam dwa podejścia do zakupu i wreszcie się zdecydowałam.




Zapach bodajże wyszedł w 2010 roku. Należy do zapachów orientalno-kwiatowych. Powiem szczerze, że gusta mi się strasznie zmieniły, kiedyś takie kompozycje były zupełnie nie dla mnie, dziś zazwyczaj sięgam po takie!




Flakonik niewątpliwie przyciąga wzrok na sklepowej półce. Złoty, lustrzany design emanuje klasą. Włączenie szkła, gdzie widzimy zawartość jak dla mnie rewelacja!
Sama nazwa kojarzy mi się z grzechem, zakazanym owocem.




Zapach należy do tych ciężkich, ale nie uważam, by był to zapach stricte na wieczór. Jesienią oraz zimą może okazać się idealny.
Jest wg mnie idealnie zrównoważony pod względem słodkości, miękkości i kremowosci. Nie przytłaczająca, nie dusi.
Idealnie rozwija się na mojej skórze.



Zapach sprawia, że czuję się odważną, pewna siebie, seksowna.
Nuty zapachowe: mandarynka, różowy pieprz, brzoskwinia, bez, geranium, ambra, paczula.
To sprawia, że zapach jest niesamowicie seksowny z nutka tajemniczości.
Zapach trzyma się blisko skóry, zaznacza swoją obecność.



Trwałość zapachu zniewala! U mnie waha się w granicy ok 3 dni na ubraniach



W tych perfumach nie przejdziesz niezauwazona!



Cena może nie należy do.najniższych. jednak ja nigdy na pięknie nie oszczędzam! Zresztą zapach jest wart swojej ceny!



Bardzo fajnym rozwiązaniem jest dostępność w różnych pojemnościach perfumu.

Podsumowując, zapach z klasą, dosyć ciężki, ale jak na ten czas idealny zarówno na dzień jak i na wieczorone wyjścia. Zapach dla kobiet, które chcą poczuć się seksowne, silne. Ekskluzywne, wyrafinowane, zachwycające!

Chcecie poczuć tę klasę?
Na blogu trwa rozdanie
To ostatnia szansa, by stać się właścicielem między innymi takiego zestawu:



A Wy po jakie perfumy sięgacie?

posted from Bloggeroid

wtorek, 25 listopada 2014

Rozdanie oraz nougat London helping hands od Mon Credo

Przypominajka...
Na blogu trwa rozdanie
Dwa proste warunki i jeden z 2 super zestawów może być Twój.
Zapraszam serdecznie.
http://szkatulkapiekna.blogspot.com/2014/11/pierwsze-rozdanie-2-osoby-wygrywaja.html?m=1

Dziś chciałabym przestawić Wam mojego ulubieńca w pielęgnacji dłoni.
Pielęgnacja ciała jest dla mnie bardzo istotna. Wiele osób pomija pielęgnacje dłoni, a przecież dłonie są naszą wizytówką.
Zabiegi, które upiększają moje dłonie wykonuje raz w tygodniu.
Przetestowane zostało wiele produktów, zarówno tańszych jak i droższych. Jedne były lepsze, drugie gorsze, niektóre w ogóle się nie sprawdziły.
Dziś przedstawiam mojego ulubieńca, który zawładnął moim sercem.

Nougat London

Mini zestaw heliping hands o aromacie tuberozy i jasminu.







Zestaw składa się z 3 mini produktów, które są idealne do pielęgnacji dłoni oraz pilniczka, który niestety gdzieś mi się zapodzial.




Skład zestawu:
* caring hand wash 30ml
* nurturing hand cream 30ml
* hand sanitiser 30ml
* mini pilniczek

Czyli zestaw zawiera wszystko to, czego potrzebuje do tego, by mieć piękne, zadbane dłonie.

Pierwszy z produktów to płyn do mycia rąk.










Zawiera wyciąg z nagietka i rumianku, dzięki czemu idealnie oczyszcza i pielęgnuje nasze dłonie.
Ma fajny zapach, który bardzo przypadł mi do gustu. Konsystencja idealna, gęsta. Płyn idealnie się pieni, nawet mała ilość starcza, by umyć dłonie.
Co zauważyć można już po 1 zastosowaniu, to to, że nie uczul, idealnie myje ręce, po użyciu dłonie są gładkie i pachnące.

Drugi produkt to nurturing hand cream







Produkt tak jak poprzednik super pachnie.
Dłonie są nawilzone, mega gładkie, nawilzone.
Kremik jest wydajny, gęsty, już mała ilość wystarcza na dwie dłonie.
Nie zostawia plam, nie jest mega tłusty, idealnie się wchłania w ekspresowym tempie.
Co mnie zaskoczyło to to, że wzmacnia paznokcie, które są po aplikacji lśniące.
Jedynym minusem jest to, że ciężko wydobyć krem z buteleczki. Ja pomagam sobie patyczkiem.

Trzecim produktem jest hand sanitiser, czyli dezynfekator.







Pierwszym plusem jest to, że ma konsystencje żelu. Inne preparaty do dezynfekcji zazwyczaj są wodniste. Konsystencja bardzo mi odpowiada. Nie ma drażniącego zapachu, wręcz przeciwnie, bardzo ładnie pachnie.

Ten produkt ma działanie antybakteryjne oraz ochronne, co jest dla mnie mega istotne.
Ważne też jest to, że nie wysusza skóry dłoni.
To pierwszy z produktów do.dezynfekcji, który tak pozytywnie zaskoczył.

Oraz pilniczek, idealny rozmiar do torebki. Niestety, gdzieś się mi zapodzial.



Te trzy produkty zachwyciły!
Mini produkty idealne na wyjazdy, a nawet, tak jak w moim przypadku, by mieć je zawsze w torebce( dlatego takie opakowanie podnuszczone).
Bardzo poręczne, fajny design oraz zapach.
To co zachwyca najbardziej, to działanie.

Produkt nie należy do najtańszych, bo w perfumerii Mon Credo ok 75 złotych, ale ja wychodzę z założenia, że wolę zapłacić więcej, a zakupić naprawdę skuteczne kosmetyki.

Stosował ktoś ten produkt?

posted from Bloggeroid